piątek, 4 stycznia 2008

W piątek na GPW spadki, spodziewana ich kontynuacja

W piątek na warszawskiej giełdzie sesja rozpoczęła się od lekkich wzrostów, ale słabe nastroje rodzimych inwestorów i wczorajsze złe dane z rynku pracy w USA spowodowały spadki na koniec dnia. Najbliższe dni przyniosą ich kontynuację, uważają analitycy.

"Sesja otworzyła się dziś dobrze, mimo zakusów na realizację zysków. Jednak kierunek sesji wytyczyły kiepskie nastroje inwestorów spowodowane złymi czwartkowymi danymi z rynku pracy w Stanach Zjednoczonych"- powiedział Tomasz Jerzyk, analityk DM BZ WBK.

Dodał, że obecnie na warszawskim parkiecie panuje sytuacja, kiedy przy niższych poziomach pojawia się popyt, ale napływające z amerykańskiego rynku dane makro niweczą ten dorobek.

Zdaniem Jerzyka najbliższe dni przyniosą spadki indeksów, w ślad za rynkiem amerykańskim.

"Mam wrażenie, że wytrawni inwestorzy każdą próbę podniesienia wykorzystują na sprzedaż. Presja sprzedających w najbliższych dniach będzie się nasilała"- uważa analityk.

W piątek na zamknięciu sesji WIG20 stracił 1,00% i wyniósł 3.397,29 pkt, a WIG spadł o 1,17% do 54.850,74 pkt. Obroty na rynku akcji wyniosły 1,63 mld zł.

Brak komentarzy: